Lans gwiazd

Belle of the BallPaprocki& Brzozowski – nazwa ta mówi sama za siebie. Designerski duet projektantów spełnił właśnie swoje marzenie. Zarazem marzenia oraz oczekiwania wielu osób ceniących zarówno modę jak i ich styl tworzenia. Otworzyli bowiem swój pierwszy autorski butik. Prezentujący się bardzo skromnie. Są to jedynie zewnętrzne pozory. Natomiast prawdziwe oblicze ukryte zostało w środku. Przekraczając próg zaskakuje nas gigantyczna przestrzeń. Zaprojektowana z ogromnym gustem i wyczuciem smaku. Wszystko idealnie dopasowane, z dokładnie przypisanym miejscem. Zarówno powierzchnia z ubraniami zaprojektowana na najwyższym poziomie jak i duża, wygodna przymierzalnia. Jako niezwykłe novum w dziedzinie butików przeznaczono osobna sale na VIP-room.

Niezwykła gala otwierająca tak prestiżowe miejsce była idealną okazja dla polskich gwiazd, aby się pokazać, zapozować do zdjęcia, wypić darmowego drinka, a nawet wygrać ciekawą nagrodę. Każda tego typu okazja skłania rodzime celebrytki do takiej stylizacji, aby właśnie ona została zauważona. Co więcej! Chcą, aby ich oryginalność zapadła na długo w pamięci. W końcu zaszczyt otrzymania zaproszenia od tych właśnie projektantów nie przypada byle komu.

                Ponadczasowym strojem, który sprawdza się we wszystkich niemal okazjach jest przysłowiowa „mała czarna”. Hołd takiej stylizacji oddały Edyta Herbuś, Aleksandra Kisio, Katarzyna Glinka i Katarzyna Zielińska. Ciepła pogoda sprzyjała wiosennym stylizacjom. Kolejnym trendem, który mocno zarysował się na ów wieczorze były żywe kolory, które przyozdabiały suknie wieczorowe w pstrokatych konfiguracjach. Niekoniecznie wszystkie wyglądały korzystnie, niektóre wręcz szpeciły naturalne piękno kobiet. Na swój „urok” zwabiły Magdalene Cielecką, Maje Ostaszewską oraz Monikę Richardson. Na róż skusiła się Agnieszka Popielewicz, a w błękicie wystąpiła Anna Popek. Każdy lansował własny styl.

Na imprezie odbył się pokaz mody kolekcji Paprocki&Brzozowski. Modelki prezentujące wyrafinowane stroje zaskoczyły wszystkich makijażem, oraz uczesaniem, a raczej jego brakiem. Duet postanowił przełamać wszelkie panujące standardy. Był to również wielki wieczór dla perfum „Use Me”. Pierwszy zapach, który „zaprojektowali” miał również swoją premierę.

Nie obeszło się bez łez. Oczywiście tych szczęścia. Ciężka praca projektantów bez dwóch zdań nie poszła na marne. Z całym szacunkiem można stwierdzić, że event ten był jednym z najbardziej udanych w tym roku.

Comments are closed.